To jest grupa, na którą polska klawiatura będzie płakać najczęściej. Holandia, Japonia, Szwecja, Tunezja — i pustka w miejscu, gdzie powinien być biało-czerwony orzeł. Kiedy 5 grudnia 2025 roku w Kennedy Center w Waszyngtonie losowano grupy Mundialu 2026, piłeczka z literą F wyciągnęła Holandię, Japonię i — jeszcze wtedy — „zwycięzcę barażu UEFA Ścieżka B”. Ten zwycięzca miał być Polską. Miał, ale nie był. 31 marca 2026 roku Viktor Gyökeres strzelił na 88. minucie w Sztokholmie, a polska drużyna została na lotnisku zamiast polecieć do Ameryki. Jako polski typer, który planował typować mecze „naszej grupy”, muszę teraz typować mecze grupy F z perspektywy widza — i przyznam, że smak jest gorzki jak nigdy wcześniej.

W cieniu polskiej tęsknoty — grupa F Mundialu 2026, która boli

Powinienem zacząć od analizy sił w grupie, od rankingów i kursów. Ale nie potrafię — nie w przypadku grupy F. Ta grupa jest dla polskiego kibica jak rana, która nie chce się zagoić. Holandia, która wyprzedziła Polskę w eliminacjach i zajęła pierwsze miejsce w grupie kwalifikacyjnej. Szwecja, która zabrała Polsce marzenie o mundialu w 88. minucie barażowego meczu. Japonia, z którą Polska przegrała na mundialu 2018 — ostatnim, na którym biało-czerwoni zagrali. I Tunezja, drużyna, z którą Lewandowski i spółka mieli walczyć o awans. Cztery drużyny, cztery bolesne skojarzenia.

Robert Lewandowski ma 37 lat. To był jego ostatni realny szans na mundial — i ten szans zabrał mu szwedzki napastnik z portugalskim paszportem i śmiertelną prawą nogą. Widziałem twarz Lewandowskiego po końcowym gwizdku w Sztokholmie — to nie był smutek, to była pustka człowieka, który wie, że okno się zamknęło na zawsze. Grupa F Mundialu 2026 to nie jest tylko cztery drużyny w tabeli — to opowieść o pękniętym polskim sercu, o pokoleniu, które nie doczekało się swojego mundialu.

Ale emocje emocjami, a ja jestem analitykiem i muszę spojrzeć na tę grupę przez pryzmat danych, kursów i prawdopodobieństw. Bo nawet gdy boli, to kursy nie kłamią — i w tej grupie jest sporo wartości dla polskiego typera, który zamieni ból w zysk. Paradoksalnie, fakt, że nie gramy w tej grupie, daje nam przewagę analityczną — nie będziemy typować sercem za Polskę, tylko głową za wartość. Więcej o samej historii polskiej porażki znajdziesz w kompletnej analizie grup Mundialu 2026.

Holandia — faworyt grupy, który wygrał eliminacje przed Polską

Oranje jako lider grupy F

Holandia zajęła pierwsze miejsce w grupie kwalifikacyjnej UEFA przed Polską — i zrobiła to z marszu, wygrywając 8 z 10 meczów eliminacyjnych. Virgil van Dijk w obronie, Frenkie de Jong w środku pola, Cody Gakpo w ataku — to kadra, która na papierze powinna dominować w grupie F. Oranje na mundialach to tradycja wielkich osiągnięć bez trofeum — trzy finały (1974, 1978, 2010), zero zwycięstw. Ale też tradycja pięknej, ofensywnej piłki, która porywała miliony widzów.

Ranking FIFA stawia Holandię w okolicach 7. pozycji, co czyni ją zdecydowanym faworytem grupy F. Kurs na wygranie grupy przez Oranje to okolice 1.50–1.70 — solidna pozycja faworyta, ale nie tak dominująca jak Niemcy w grupie E. Dlaczego? Bo Japonia w grupie F to poważny rywal, a nie statystyk. Na mundialu 2022 Japonia pokonała Niemcy i Hiszpanię w fazie grupowej — dwie europejskie potęgi poległy wobec azjatyckiej precyzji. Holandia w bezpośrednim starciu z Japonią nie może czuć się bezpiecznie. Jako polski typer mam wobec Oranje mieszane uczucia — szacunek za jakość, ale gorycz za to, że to właśnie oni zabrali Polsce pierwsze miejsce w grupie eliminacyjnej.

Japonia — azjatycka siła, która rośnie z turnieju na turniej

Samuraje celują w historyczny ćwierćfinał

Japonia na mundialu 2022 dokonała czegoś, co wydawało się niemożliwe — pokonała Niemcy 2:1 i Hiszpanię 2:1 w fazie grupowej, wychodząc z grupy z pierwszego miejsca. Ritsu Doan, Ao Tanaka, Kaoru Mitoma — nazwiska, które wryły się w pamięć kibiców na całym świecie. Samurai Blue przegrali potem z Chorwacją w 1/8 finału po rzutach karnych, ale przekaz był jasny — Japonia to nie egzotyczny outsider, to realna mundialowa siła.

Od tamtego czasu japońska kadra jeszcze się wzmocniła. Takefusa Kubo w Realu Sociedad, Wataru Endō w Liverpoolu, Takehiro Tomiyasu w Arsenalu — niemal cała kadra gra w czołowych europejskich ligach, co daje Japonii europejską jakość przy azjatyckiej dyscyplinie taktycznej. W eliminacjach AFC Japonia dominowała w swojej grupie, zajmując pierwsze miejsce z ogromną przewagą nad resztą stawki. Ranking FIFA stawia ich na 15–20 pozycji, a kurs na awans z grupy F to okolice 1.50–1.80 — niemal na równi z Holandią. To mówi jasno: bukmacherzy traktują Japonię jako drugiego faworyta grupy, a nie jako outsidera. Mecz Holandia kontra Japonia to potencjalny mecz o zwycięstwo w grupie F — i jeden z najciekawszych pojedynków fazy grupowej całego turnieju.

Szwecja — drużyna, która zajęła polskie miejsce

Tre Kronor po 88. minucie w Sztokholmie

31 marca 2026 roku, Friends Arena w Sztokholmie. 88. minuta. Viktor Gyökeres — napastnik Sportingu Lizbona, urodzony w Szwecji z brazylijska-szwedzkimi korzeniami — dostaje piłkę na prawej stronie pola karnego, odwraca się i strzela płasko w dolny róg bramki Łukasza Skorupskiego. Polska 2:3 Szwecja. Koniec marzeń. Dla Polaków ta chwila będzie bolesna przez lata. Dla Szwedów to moment, który dał im bilet na mundial — bilet, który miał mieć na sobie polskie nazwisko.

Szwecja po erze Zlatana Ibrahimovicia przeszła cichą rewolucję. Gyökeres — 25 bramek w lidze portugalskiej w sezonie 2025/26 — to nowy lider ataku i jeden z najskuteczniejszych napastników w Europie. Alexander Isak z Newcastle United, Dejan Kulusevski z Tottenhamu, Emil Forsberg — kadra Tre Kronor ma jakość, która jeszcze pięć lat temu wydawała się nieosiągalna. Szwedzki styl to połączenie skandynawskiej fizyczności z techniczną jakością graczy wychowanych w europejskich akademiach — styl, który na mundialu potrafi dać wyniki.

W eliminacjach UEFA Szwecja zajęła drugie miejsce w grupie za Francją, a potem przeszła przez baraże, pokonując najpierw Walię w półfinale, a potem Polskę w finale. Ten barażowy mecz w Sztokholmie — Polska prowadziła 2:1 do 75. minuty, potem Szwecja wyrównała, a w 88. minucie Gyökeres wbił gola, który zamknął polskie okno na mundial — będzie pamiętany w Polsce przez dekady. Ranking FIFA plasuje Szwecję w okolicach 20–25 pozycji, a kurs na awans z grupy F to okolice 2.50–3.00. To trzecia siła grupy — za Holandią i Japonią, ale z potencjałem na niespodziankę. Jako polski typer muszę przyznać — trudno będzie mi typować na Szwecję. Ale profesjonalizm wymaga oddzielenia emocji od analizy, a analiza mówi, że Szwecja to solidna drużyna z gwiazdami światowego formatu.

Tunezja — afrykański wojownik szuka niespodzianki

Orły Kartaginy na szóstym mundialu

Tunezja to jeden z najbardziej doświadczonych afrykańskich uczestników mundiali — to ich szósty mundial w historii. Na mundiali 2022 Tunezja zremisowała z Danią 0:0 i pokonała Francję 1:0 w fazie grupowej — to była sensacja tamtego turnieju, nawet jeśli Francuzi wystawili rezerwowy skład. Orły Kartaginy mają tradycję twardej gry obronnej i umiejętność frustrowania silniejszych rywali — styl, który na mundialu potrafi dać punkty nawet najsłabszej drużynie w grupie.

W eliminacjach CAF Tunezja zakwalifikowała się bez większych problemów, choć nie dominowała tak jak Maroko czy Senegal. Kadra opiera się na graczach z Ligue 1, Bundesligi i tunezyjskiej ligi — solidna, choć bez gwiazd porównywalnych z japońskim czy holenderskim składem. Ranking FIFA stawia Tunezję w okolicach 30–35 pozycji, co czyni ją najsłabszą drużyną grupy F — ale nie dramatycznie słabszą od Szwecji. Kurs na awans Tunezji z grupy to okolice 4.50–6.00 — outsider, ale z mundialowym doświadczeniem i defensywną solidnością. Na tym mundialu, gdzie 8 najlepszych trzecich drużyn awansuje, nawet Tunezja z 2–3 punktami może mieć szansę na rundę 32.

Terminarz grupy F — daty i godziny polskiego bólu

Pierwszy mecz grupy F to Holandia kontra Japonia — starcie dwóch faworytów, które ustawi hierarchię grupy od samego początku. Dla polskich kibiców ten mecz ma dodatkowy wymiar — to mecz, w którym powinniśmy kibicować „naszemu” rywalowi, ale nie mamy „naszego” rywala. Jesteśmy widzami, nie uczestnikami. Mecz Szwecja kontra Tunezja to drugie spotkanie pierwszej kolejki — i mogę się założyć, że większość polskich kibiców będzie kibicować Tunezji, bo Szwecja to drużyna, która zabrała nam marzenie.

Mecze grupy F rozgrywane są na stadionach wschodniej części USA, co oznacza strefę czasową ET (UTC-4) — 6 godzin różnicy z Polską. Mecze wieczorne o 18:00–21:00 ET to północ–3:00 nad ranem w Warszawie. Trzecia kolejka — jednoczesne mecze — rozegra się 23 czerwca. Dla polskich typerów warto obserwować tę grupę szczególnie uważnie — nie dlatego, że gramy, ale dlatego, że emocjonalny ładunek tej grupy jest dla nas wyjątkowy, a emocje potrafią zaburzać rynki kursów.

Prognoza awansu — kto wyjdzie z grupy polskiego bólu

Holandia z pierwszego miejsca, Japonia z drugiego — to moja bazowa prognoza i konsensus rynku bukmacherskiego. Te dwie drużyny mają najlepszą jakość indywidualną, najlepsze doświadczenie turniejowe i najwyższe rankingi FIFA. Ale grupa F to jedna z najbardziej wyrównanych grup tego mundialu — różnica między drugą a czwartą drużyną to zaledwie 10–15 pozycji w rankingu, co oznacza, że każdy wynik jest możliwy. Na mundialu 2022 w jednej grupie z Hiszpanią i Niemcami to właśnie Japonia wyszła z pierwszego miejsca — przyzwyczajenie do „oczywistych” wyników to pułapka, w którą typer nie powinien wpaść.

Szwecja z Gyökeresem, Isakiem i Kulusevskim ma potencjał, by zaskoczyć — szczególnie w bezpośrednim meczu z Japonią, gdzie fizyczność Skandynawów może sprawić kłopoty technicznym Japończykom. Tre Kronor to drużyna, która gra najlepiej jako underdog — gdy nie ma presji faworyta, potrafi uwolnić swój najlepszy futbol. Tunezja to klasyczny „spoiler” — drużyna, która sama nie awansuje, ale może zabrać punkty faworytom i zmienić układ tabeli. Na mundialu 2022 Tunezja pokonała Francję — ten wynik mówi więcej o potencjale Orłów Kartaginy niż jakikolwiek ranking.

Moja prognoza: Holandia pierwsza, Japonia druga, Szwecja trzecia z 3–4 punktami i szansą na awans z trzeciego miejsca, Tunezja czwarta z 1–2 punktami. Kluczowy mecz: Holandia kontra Japonia — wynik tego starcia ustawi całą grupę. Ale jako polski kibic będę obserwował każdy mecz Szwecji ze szczególną uwagą — nie dlatego, że im kibicuję, ale dlatego, że każda ich porażka będzie miała w sobie odrobinę sprawiedliwości za 88. minutę w Sztokholmie.

Kursy na grupę F — gdzie jest wartość dla polskiego typera

Holandia z kursem 1.50–1.70 na wygranie grupy to solidny faworyt, ale nie „pewnik” — Japonia po mundialu 2022 udowodniła, że potrafi pokonać europejskie potęgi w fazie grupowej. Japonia z kursem 2.50–3.00 na wygranie grupy to interesujący zakład — jeśli pokonają Holandię, mogą zdominować resztę grupy. Zakład na Japonię jako zwycięzcę grupy F oferuje wartość, której nie znajdziesz w wielu innych grupach na tym mundialu.

Szwecja z kursem 2.50–3.00 na awans (pierwsze lub drugie miejsce) to zakład, który wymaga odwagi — szczególnie od polskiego typera, który kibicuje przeciw Tre Kronor. Ale profesjonalizm wymaga obiektywizmu, a Szwecja ma jakość, by walczyć o drugie miejsce z Japonią. Tunezja z kursem 4.50–6.00 na awans to opcja dla odważnych — ich defensywny styl może dać im remisy z każdym rywalem, a 3 punkty mogą wystarczyć na awans z trzeciego miejsca. Najciekawszym zakładem w grupie F jest moim zdaniem „under 2.5 gola” w meczu Holandia kontra Japonia — oba zespoły potrafią grać kontrolowaną piłkę i ten mecz może skończyć się wynikiem 1:0 lub 1:1.

Dlaczego Polska nie gra w grupie F na Mundialu 2026?
Polska zajęła drugie miejsce w grupie eliminacyjnej UEFA za Holandią, a następnie przegrała w finale barażów ze Szwecją 2:3 w Sztokholmie 31 marca 2026. Gol Viktora Gyökeresa w 88. minucie przekreślił polskie szanse na mundial. Miejsce Polski w grupie F zajęła Szwecja.
Kto jest faworytem grupy F na Mundialu 2026?
Holandia jest faworytem do zajęcia pierwszego miejsca z kursem bukmacherskim w okolicach 1.50-1.70. Japonia to drugi faworyt z kursem 2.50-3.00 na wygranie grupy. Szwecja i Tunezja to odpowiednio trzecia i czwarta siła grupy.
Czy grupa F to grupa śmierci na Mundialu 2026?
Grupa F nie jest klasyczną grupą śmierci, ale jest jedną z najbardziej wyrównanych grup turnieju. Różnica między drugą a czwartą drużyną pod względem rankingu FIFA jest minimalna, co oznacza, że walka o awans będzie zacięta do ostatniej kolejki.