Co czuje gospodarz, który nie jest pewny awansu? Kanada zna odpowiedź na to pytanie lepiej niż ktokolwiek inny na tym mundialu. Współgospodarz turnieju, kraj, w którym hokej jest religią, a piłka nożna dopiero uczy się chodzić — staje przed grupą B Mundialu 2026, w której każdy rywal ma argumenty, by sprawić niespodziankę. Szwajcaria ze swoją legendarną solidnością, Bośnia i Hercegowina ze świeżym impetem po sensacyjnym wyeliminowaniu Włoch w barażach, i Katar — były gospodarz, który zna smak mundialowej porażki. Analizuję kursy na mundial od dziesięciu lat i mogę powiedzieć — ta grupa jest znacznie trudniejsza, niż sugeruje jej literka. Cztery drużyny z czterech różnych konfederacji, cztery różne style gry i cztery historie, które zasługują na opowiedzenie.
Kanada — gospodarz, który musi udowodnić, że zasługuje na scenę
Alphonso Davies miał 19 lat, kiedy Kanada wróciła na mundial po 36 latach nieobecności — to było w Katarze 2022, gdzie „Les Rouges” przegrali wszystkie trzy mecze, ale zdobyli serca kibiców. Teraz Davies ma 25 lat, jest jednym z najszybszych obrońców na świecie i jedzie na mundial jako współgospodarz. Różnica? Tym razem Kanada gra przed własną publicznością na BMO Field w Toronto, a oczekiwania są nieporównywalnie wyższe.
Kanadyjski futbol przeszedł rewolucję w ostatniej dekadzie. Liga Canadian Premier League rośnie, akademie młodzieżowe produkują coraz lepszych zawodników, a Jonathan David z Lille — jeden z najskuteczniejszych napastników w Ligue 1 — to dowód, że Kanada potrafi wychowywać piłkarzy światowej klasy. Cyle Larin, Tajon Buchanan, Ismael Koné — to nazwiska, które coraz częściej pojawiają się w europejskich ligach i które nadają kanadyjskiej kadrze zupełnie nowy wymiar. W eliminacjach CONCACAF Kanada zajęła trzecie miejsce, ustępując Meksykowi i USA, ale wyprzedzając takie drużyny jak Honduras czy Kostaryka. Ranking FIFA plasuje Kanadę w okolicach 40. miejsca, co czyni ją drużyną o najniższym potencjale spośród trzech gospodarzy.
Ale jest coś, czego ranking nie oddaje — atmosfera na BMO Field w Toronto, kiedy grają „Les Rouges”. Podczas eliminacji do mundialu 2022 stadion zamienił się w kocioł, a kanadyjscy kibice udowodnili, że potrafią stworzyć presję porównywalną z legendarnym Azteca. Na mundialu 2026 ten atut będzie bezcenny, szczególnie w fazie grupowej, gdy każdy punkt może decydować o awansie. Kurs na awans Kanady z grupy B oscyluje wokół 1.40–1.60 — bukmacherzy wierzą w gospodarza, ale nie bez zastrzeżeń. I trudno im się dziwić, bo mundialowe doświadczenie Kanady to zaledwie jeden turniej z zerowym dorobkiem punktowym.
Szwajcaria — zegarmistrz mundialowego futbolu
Znam jedną rzecz o Szwajcarii na mundialach — nigdy nie przegrywają spektakularnie i nigdy nie wygrywają spektakularnie. Od 2006 roku Nati awansowali z grupy na pięciu z sześciu ostatnich wielkich turniejów, za każdym razem robiąc to metodycznie, bez fajerwerków, z precyzją szwajcarskiego zegarka. Na EURO 2020 wyeliminowali Francję w 1/8 finału po rzutach karnych. Na mundialu 2022 przegrali z Portugalią 1:6 — jedyny raz, kiedy maszyna się zacięła.
Kadra Murata Yakina to mieszanka doświadczenia i młodości. Granit Xhaka w środku pola nadal dyktuje tempo, a obok niego wyrasta nowe pokolenie — graczy z Bundesligi, Serie A i Premier League. Breel Embolo w ataku, Manuel Akanji w obronie, a na bramce Yann Sommer, który w Interze Mediolan udowodnił, że jest jednym z najlepszych golkiperów w Europie. Szwajcaria w rankingu FIFA zajmuje wysoką 18. pozycję, co czyni ją najwyżej notowaną drużyną grupy B i faworytem do pierwszego miejsca.
Jest jeszcze jeden aspekt, który czyni Szwajcarię groźną na tym mundialu — wielokulturowość kadry. Gracze z albańskimi, kosowskimi, kameruńskimi i portugalskimi korzeniami tworzą zespół, który rozumie różne style gry i potrafi się dostosować do każdego rywala. Na mundialu 2022 Szwajcaria wygrała grupę z Brazylią, Kamerunem i Serbią — pokonując te dwie ostatnie drużyny i przegrywając minimalnie z Canarinhos. Kurs na zwycięstwo Szwajcarii w grupie to okolice 2.20, a na awans — poniżej 1.30. To mówi jasno, co rynek myśli o Nati. W mojej analizie Szwajcaria to najbezpieczniejszy typ w tej grupie — drużyna, która nie przegrywa meczów, których nie powinna przegrać. A na mundialu to bezcenna umiejętność.
Bośnia i Hercegowina — sensacja, która pokonała Włochy
31 marca 2026 roku, stadion Bilino Polje w Zenicy. Bośnia i Hercegowina remisuje 0:0 z Włochami po dogrywce, a potem wygrywa w rzutach karnych. Czterokrotni mistrzowie świata odpadają z kwalifikacji mundialowych po raz trzeci z rzędu — 2018, 2022, 2026. Dla Bośni to moment historyczny porównywalny z debiutem na mundialu 2014 w Brazylii. Ermedin Demirović i Dženis Burnik celebrują na murawie, a cały kraj wybucha radością.
Bośniacki futbol to opowieść o pasji nieproporcjonalnej do rozmiaru kraju. Trzy i pół miliona mieszkańców, liga, która ledwo wiąże koniec z końcem, ale za to diaspora rozrzucona po całej Europie, która zasila kadrę talentami z Bundesligi, Serie A i Premier League. Dzeko przeszedł na emeryturę reprezentacyjną, ale jego miejsce zajmują młodsi, głodni gracze — Demirović z Stuttgartu, Prevljak ze Sturmu Graz, Hajradinović z Salzburga. Bośnia w rankingu FIFA plasuje się w okolicach 55–60 pozycji, co teoretycznie czyni ją outsiderem grupy.
Ale po nocy w Zenicy, kiedy włoska Squadra Azzurra odpadła po raz trzeci z rzędu z mundialowych eliminacji, nikt nie ma prawa lekceważyć tej drużyny. Bośnia gra z desperacją narodu, który przeżył zbyt wiele, żeby bać się czegokolwiek na boisku. Ich styl — bezpośredni, fizyczny, z elementami bałkańskiej techniki — potrafi rozbić każdą taktykę opartą na posiadaniu piłki. Kurs na awans Bośni z grupy to okolice 3.50–4.00, co daje interesujący stosunek ryzyka do potencjalnego zysku. Dla typera szukającego wartości w tej grupie, Bośnia to najbardziej intrygująca opcja.
Katar — były gospodarz szuka rehabilitacji
Czy ktoś jeszcze pamięta Katar na mundialu 2022? Trzy mecze, trzy porażki, zero strzelonych bramek w dwóch pierwszych spotkaniach, ostatnie miejsce w grupie — najgorszy wynik gospodarza w historii Mistrzostw Świata. Teraz, cztery lata później, Katar jedzie do Ameryki Północnej z misją udowodnienia, że tamten wynik był wypadkiem przy pracy, a nie dowodem na to, że azjatycki futbol nie dorasta do mundialowej sceny.
Katarska federacja zainwestowała miliardy w rozwój piłki nożnej — akademia Aspire to jedna z najnowocześniejszych na świecie, a liga Qatar Stars League przyciąga coraz lepszych zagranicznych zawodników. Akram Afif, zdobywca Złotej Piłki AFC 2023, to lider drużyny i jedyny gracz kadry ze statusem gwiazdy rozpoznawalnej poza Azją. W eliminacjach AFC Katar spisywał się solidnie, choć bez rewelacji — awansował z grupy, ale nie dominował w niej jak Japonia czy Iran. Problem polega na tym, że mundialowe doświadczenie Kataru to zaledwie jeden turniej — i to katastrofalny.
Jest jednak aspekt, który działa na korzyść Kataru — doświadczenie z organizacji mundialu 2022 dało katarskiej federacji wiedzę o tym, jak wielkie turnieje wpływają na przygotowania drużyn. Kadra trenuje w nowoczesnych ośrodkach, a piłkarze są przyzwyczajeni do gry pod presją mediów i oczekiwań. W rankingu FIFA Katar plasuje się w okolicach 35–40 pozycji, co stawia go wyżej niż Bośnię, ale bukmacherzy nie do końca temu wierzą. Kurs na awans Kataru z grupy B to okolice 3.00–3.50 — wyżej niż na Szwajcarię czy Kanadę, ale niżej niż na Bośnię. Ja widzę Katar jako drużynę zdolną do pojedynczego dobrego meczu, ale wątpię, czy starczy im na trzy spotkania na tym poziomie. Brakuje im głębi składu, której potrzebujesz, żeby rywalizować z Europejczykami przez cały turniej.
Terminarz grupy B — kiedy i gdzie grają
Grupa B to grupa kanadyjska — mecze rozgrywane są głównie w Toronto i okolicach, co daje Kanadzie ogromny atut logistyczny. Pierwszy mecz grupy to Kanada kontra Bośnia i Hercegowina na BMO Field w Toronto 12 czerwca, o godzinie 21:00 czasu polskiego. Tego samego dnia Katar zmierzy się ze Szwajcarią w Santa Clara w Kalifornii — dla polskich kibiców to mecz o 21:00 CEST. Warto zwrócić uwagę na różnicę warunków: Toronto w czerwcu oferuje temperatury 20–25 stopni, podczas gdy Santa Clara to sucha, kalifornijska pogoda z temperaturami sięgającymi 30 stopni — czynnik, który może wpłynąć na wydolność drużyn europejskich.
Druga kolejka rozegra się 16–17 czerwca, a trzecia — decydująca — 22 czerwca. Dla polskich typerów zainteresowanych live-bettingiem na grupę B warto zanotować, że mecze w Toronto odbywają się w strefie czasowej ET (UTC-4), co oznacza 6 godzin różnicy z Polską. Mecz o 15:00 lokalnego czasu to 21:00 w Warszawie — bardzo komfortowa pora na wieczorne typowanie. Ostatnia kolejka, zgodnie z regulaminem FIFA, rozgrywana jest jednocześnie — oba mecze o tej samej godzinie, żeby uniknąć sytuacji, w której drużyny mogą kalkulować wyniki.
Prognoza awansu — kto wyjdzie z grupy B Mundialu 2026
Grupa B to jeden z tych przypadków, gdzie hierarchia wydaje się klarowna na papierze, ale mundialowa historia uczy nas pokory. Szwajcaria jako najwyżej notowana drużyna grupy powinna zająć pierwsze miejsce — ich doświadczenie turniejowe, jakość kadry i taktyczna dojrzałość to argumenty, które trudno zignorować. Nati od 2014 roku nie przegrali ani jednego meczu grupowego na mundialu z drużyną spoza absolutnej czołówki — to mówi wiele o ich mentalności.
Kanada z atutem własnego boiska to mój typ na drugie miejsce, choć Bośnia po wyeliminowaniu Włoch jedzie na fali euforii, która potrafi przenosić góry. Scenariusz, w którym Bośnia wyprzedza Kanadę, nie jest wcale nieprawdopodobny — europejska jakość piłkarska często przeważa nad atutem gospodarza, szczególnie gdy gospodarz nie ma tradycji mundialowych sukcesów. Pamiętajmy też, że na mundialu 2022 Kanada nie zdobyła ani jednego punktu — to bagaż, który może ciążyć psychologicznie.
Katar widzę na czwartym miejscu, choć z szansą na honorowy punkt lub dwa. Moja prognoza na grupę B: Szwajcaria z pierwszego miejsca, Kanada z drugiego, Bośnia walczy o pozycję jednej z ośmiu najlepszych trzecich drużyn. Katar żegna się z turniejem po fazie grupowej, ale tym razem z podniesioną głową i przynajmniej jednym strzałem w słupek więcej niż w 2022. Kluczowy mecz grupy to Kanada kontra Bośnia — wynik tego spotkania prawdopodobnie zdecyduje o tym, kto zajmie drugie miejsce, a kto będzie musiał liczyć na łaskę regulaminu najlepszych trzecich drużyn.
Kursy bukmacherskie na grupę B
Rynek kursów na grupę B wygląda logicznie: Szwajcaria z kursem na wygranie grupy w okolicach 2.10–2.30 jest faworytką, Kanada z kursem 2.40–2.70 to blisko za nią. To stosunkowo wyrównana para na szczycie, co oznacza, że bukmacherzy widzą realną szansę na niespodziankę. Różnica między kursami jest mniejsza niż w wielu innych grupach, co sugeruje, że rynek nie ma pełnego zaufania do żadnej z tych drużyn jako bezsprzecznego lidera. Zakład na awans Szwajcarii to kurs poniżej 1.30 — praktycznie pewność. Zakład na awans Kanady oscyluje wokół 1.45–1.65, co odzwierciedla pozycję faworyta z zastrzeżeniami.
Najciekawszym zakładem w grupie B jest moim zdaniem Bośnia i Hercegowina jako drużyna awansująca — kurs 3.50–4.00 na awans z grupy to wartość, której nie można zignorować po tym, co ta drużyna pokazała w barażach z Włochami. Bośnia ma europejską jakość, emocjonalny ładunek po historycznym sukcesie i nic do stracenia. To profil drużyny, która na mundialach potrafi zaskoczyć — przypomnijmy, że na debiutanckim mundialu 2014 w Brazylii Bośnia przegrała z Argentyną zaledwie 1:2, a Dzeko i spółka grali wtedy jak równy z równym. Katar z kursem na awans w granicach 4.50–5.50 to natomiast zakład dla największych optymistów — jego mundialowe CV nie zachęca do inwestycji. W live-bettingu na mecze grupy B szczególnie warto obserwować spotkanie Bośnia kontra Szwajcaria — jeśli Bośniacy postawią się Nati w pierwszej połowie, kursy na ich awans mogą gwałtownie spadać w trakcie turnieju.