Typy na ćwierćfinały — dwa hity soboty i szukanie wartości
Ćwierćfinały Mundialu 2026 rozłożono na cztery wieczory, ale prawdziwe apogeum przypada na sobotę 11 lipca, gdy w odstępie kilku godzin zagrają dwie najbardziej intrygujące pary najlepszej ósemki. Najpierw Norwegia rzuci wyzwanie Anglii w meczu dwóch snajperów — Haalanda i Kane’a. Potem, już głęboką nocą czasu polskiego, obrońcy tytułu z Argentyny zmierzą się ze Szwajcarią, która na własnej skórze przekonała się, jak cienka jest granica między awansem a odpadnięciem. Poniżej bierzemy pod lupę te dwa sobotnie hity — kursy (dziesiętne, PLN, kursy otwarcia, stan na 8 lipca 2026), godziny po polsku i typy, w których jak zawsze szukamy wartości, a nie krótkich pewniaków. Zapowiedzi dwóch wcześniejszych ćwierćfinałów — Francja – Maroko i Hiszpania – Belgia — znajdziesz w osobnych analizach.

Norwegia – Anglia (23:00, Miami) — Haaland kontra Kane
To pierwsze w historii spotkanie tych reprezentacji na wielkim turnieju — i od razu o stawkę półfinału mistrzostw świata. Kursy stawiają na Anglię (zwycięstwo w regulaminowym czasie około 1.95, choć część rynku schodzi nawet do 1.85), remis wyceniono na 3.50, a sensacyjną wygraną Norwegii na 3.80. Za faworytem przemawia klasa i skuteczność: Anglia ograła Meksyk 3:2 w 1/8 finału, a Jude Bellingham strzelił w tym meczu dwa gole. Ale Norwegia to nie jest przypadkowy ćwierćfinalista — Skandynawowie wyrzucili z turnieju Brazylię (2:1, dublet Erlinga Haalanda), a ich napastnik z siedmioma golami należy do ścisłej czołówki klasyfikacji strzelców. Anglia przystępuje do meczu z problemami kadrowymi: Jarell Quansah pauzuje za czerwoną kartkę z meczu z Meksykiem, a Jordan Henderson wypadł do końca turnieju po złamaniu nadgarstka. Jest i dobra wiadomość dla Anglików — Reece James wraca do dyspozycji.
Nasz typ: Anglia jest lepsza indywidualnie i to ona powinna wygrać, ale kurs 1.95 na drużynę osłabioną w defensywie i mierzącą się z formą życia Haalanda nie niesie wielkiej wartości. Ciekawiej wygląda rynek bramkowy — obie drużyny potrafią strzelać, a w Miami czeka je upał sięgający 34°C i ryzyko burzy, co sprzyja otwartej, męczącej grze. „Obie drużyny strzelą" wygląda rozsądniej niż zaufanie krótkiemu kursowi faworyta.
Argentyna – Szwajcaria (noc 11/12 lipca, ok. 02:00, Kansas City) — mistrzowie po dramacie
Mecz dla nocnych marków — i rewanż sprzed lat. Ostatni raz te drużyny spotkały się w 1/8 finału mundialu 2014, gdy Argentyna wygrała 1:0 po golu Ángela Di Maríi dopiero w 118. minucie dogrywki. Teraz kursy znów stawiają na „Albiceleste": zwycięstwo Argentyny w regulaminowym czasie wyceniono na 1.71, remis na 3.50, a wygraną Szwajcarii na 5.25. Obrońcy tytułu przychodzą na ten mecz prosto po dramacie z Egiptem, który wygrali 3:2 mimo strat 0:2 — a Lionel Messi, z ośmioma golami samodzielny lider klasyfikacji strzelców, jest dziś w formie, która każe wierzyć w każdą argentyńską akcję. Szwajcaria to jednak twardy orzech: cierpliwa, zdyscyplinowana, w 1/8 finału przeszła Kolumbię dopiero po rzutach karnych i gra w swoim pierwszym ćwierćfinale od 1954 roku. Pod znakiem zapytania stoi występ Johana Manzambiego (kolano).
Nasz typ: Argentyna jest faworytem słusznie, ale Szwajcaria nie odda tego meczu łatwo — to zespół, który cały turniej zbudował na nieustępliwości. Kurs 1.71 wygląda uczciwie, lecz większej wartości szukałbym w scenariuszu z małą liczbą goli po stronie Szwajcarii albo w zakładzie na Messiego jako strzelca — bo Argentyńczyk trafiał w dziewięciu kolejnych meczach mistrzostw świata i trudno wyobrazić sobie, by akurat teraz przestał.
Polski punkt widzenia
Bez biało-czerwonych na boisku sobota układa się w idealny wieczór dla neutralnego kibica: najpierw romantyczna Norwegia, która po 28 latach wróciła na mundial i od razu wyrzuciła Brazylię, mierzy się z angielską maszyną; potem, już po północy, Messi prowadzi mistrzów świata przez kolejną próbę charakteru. Dla typera to dwa różne zadania. W meczu Norwegia – Anglia stawka jest wyrównana bardziej, niż mówią kursy, bo forma Haalanda potrafi przechylić każdą szalę. W starciu Argentyny ze Szwajcarią faworyt jest jasny, ale cena jego zwycięstwa nie zostawia wiele miejsca na wartość. Obie transmisje pokaże w Polsce TVP Sport — warto tylko pamiętać, że po argentyński hit trzeba będzie zarwać nockę.
Prognoza MundialTyper
Z dwóch sobotnich ćwierćfinałów bardziej otwarty wydaje się ten pierwszy. Anglia po ~1.95 to faworyt z rysą — brak Quansaha i Hendersona osłabia jej defensywę akurat wtedy, gdy naprzeciwko staje najlepszy strzelec Norwegii w życiowej dyspozycji; wartości szukałbym tu w golach z obu stron, nie w krótkim kursie. W meczu Argentyny ze Szwajcarią logika i klasa są po stronie mistrzów świata, ale rzuty karne wyrównują wszystko, a Szwajcarzy właśnie udowodnili, że w loterii potrafią być zimni jak lód — dlatego zamiast krótkiego kursu na Argentynę ciekawiej wygląda zakład powiązany z formą Messiego. O długoterminowym wyniku typera decyduje trafność wyboru rynku i porównanie marży, a nie wysokość pojedynczego kursu. Linie na te mecze znajdziesz u partnerów takich jak Boomerang Bet, Rabona, BillyBets czy Spinit — w PLN i formacie dziesiętnym.
Zapowiedzi dwóch wcześniejszych ćwierćfinałów piszemy osobno: Francja – Maroko i Hiszpania – Belgia. Pełny terminarz i kursy na mistrza zebraliśmy w zapowiedzi ćwierćfinałów, a co przyniósł ostatni dzień 1/8 finału — w podsumowaniu 7 lipca. Typy ogólne znajdziesz na stronie typów bukmacherskich, a profile faworytów — w reprezentacji Anglii i reprezentacji Argentyny.